środa, 13 czerwca 2007

IV RP bierze przykład z PRL?

Przeczytałem artykuł który mną wstrząsnął, i to bardzo mocno.
Oto link do tego tekstu:

http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=2932


Cóż mogę do tego dodać... IV RP miałem, mimo wielu wpadek i incydentów, to ciągle za państwo prawa. Okazuje się, że przedstawiciele tegoż, paragrafy mają za nic.

Przerażające to jest. Bez zarzutów, bez powodu, wystarczy pokrewieństwo, lub znajomość z osoba którą władza ma obecnie chęć "utopić". I lądujesz "obywatelu" w areszcie, na wiele, wiele miesięcy. Czy nie jest to paradoks, że przedstawiciele polskich władz pomagali w demokratycznych przemianach na Ukrainie, planują takąż pomoc dla Białorusi, podczas kiedy na naszym podwórku dzieją się rzeczy godne państw totalitarnych?

W takich chwilach naprawdę cieszę się, że jesteśmy członkiem Unii Europejskiej, mimo przerażającej biurokracji tej instytucji, mimo jej socjalistycznych ciągot. To ogromnym plusem jest fakt, że zza granicy ktoś patrzy na brudne ręce naszych polityków.

Brak komentarzy: